To nie koniec!
W nocy,w czasie ciężkich walk z wojskiem i policją rozbito większość naszych oddziałów bojowych.Zostaliśmy zmuszeni do ucieczki.Przewaga liczebna i techniczna przeciwnika doprowadziła do nieuchronnej klęski militarnej.W czasie walk zginęło wielu odważnych ludzi,w tym nasz przyjaciel i kolega - Krzysztof.M. Kilku bojownikom udało się przedrzeć przez granicę i dołączyć do Rotryjskich kolegów,innym na ziemie niczyje,Trizondalu,V RP i Słomagromu.Dziękujemy za udzielone wsparcie braciom zza granicy,którzy nas nie opuścili w chwili próby i mimo ciężkiej sytuacji przysyłali broń i wyposażenie.Resztki naszych sił są rozsiane po lasach i górach.Ale to nie oznacza że już przegraliśmy.Teraz przechodzimy do walki konspiracyjnej,tworząc grupy sabotażowe i dywersyjne.Dziś obowiązkiem każdego człowieka dla którego zależy wolność Galicji,Rotrii i Bośni - niech stawia opór i sabotuje tą austriacka machinę zniewolenia i zniszczenia.Apelujemy - nie poddawajcie się! Walka trwa! Henerał-pałkownyk Piotr Wrangel - nasz przywódca moralny i duchowy,pragnie przekazac: “Koledzy!Nie poddawajcie sie!Przegraliśmy pierwszy etap walki a kolejne dopiero przed nami!Teraz musimy wykorzystywac nowe sposoby walki z okupantem.Musimy działac w pełenj konspiracji.Podziemie przyjmie każdego ochotnika.Jeżeli bedziemy stale walczyć,to kazdy strajk,każde wstrzymywanie produkcji czy też kazdy ubity austriacki urzedas przybliża nas do zwycięstwa.Bracia!Nie traccie wairy w zwycięstwo!Chwała poległym bohaterom!”
Rodziny poległych bojowników otoczymy opieką.Chwała bohaterom walki o wolną Galicję!
[*] [*] [*]
Sotnyk Roman Bander
Adres URI TrackBack do wpisu to: http://wolnagalicja.wordpress.com/2008/01/25/to-nie-koniec/trackback/